środa, 02 kwiecień 2025 06:02

Dwaj obywatele Czech w rękach policji w Katowicach

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Czesi kradli rowery w Katowicach Czesi kradli rowery w Katowicach fot: pixabay

Katowiccy funkcjonariusze zatrzymali dwóch obywateli Czech. Mężczyźni kradli rowery, poruszali się kradzionym samochodem i używali fałszywych tablic rejestracyjnych. Usłyszeli zarzuty.

Spis treści:

Kradzież rowerów przy ulicy Francuskiej w Katowicach

Policjanci z Katowic otrzymali zgłoszenie o kradzieży dwóch rowerów przy ulicy Francuskiej. Wartość jednośladów wyniosła 12 tysięcy złotych.

Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring. Ustalili przebieg przestępstwa. Zidentyfikowali samochód marki kia użyty przez sprawców. Pojazd był skradziony na terenie Czech. Miał również fałszywe tablice rejestracyjne.

Zatrzymanie obywateli Czech przez policję

Policjanci zauważyli 30-latka oddalającego się na ich widok. W trakcie legitymowania ujawniono środki odurzające oraz kluczyki do kradzionego pojazdu.

W pobliżu przebywał drugi sprawca. 29-latek obserwował interwencję. Przyznał, że czekał na kolegę, z którym ukradł rowery.

Podczas czynności ustalono, że 29-latek wcześniej dopuścił się podobnych kradzieży.

Czynności prokuratorskie wobec podejrzanych

Obaj obywatele Czech zostali zatrzymani. Funkcjonariusze odzyskali skradzione rowery.

Mężczyźni trafili do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe. 30-latek usłyszał zarzuty kradzieży rowerów, posiadania narkotyków, kradzieży tablic rejestracyjnych i ich używania. 29-latek odpowie za kradzież rowerów.

Prokurator zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

Najważniejsze fakty dotyczące sprawy

  • Miejsce zdarzenia: Katowice, ulica Francuska
  • Sprawcy: dwaj obywatele Czech, w wieku 29 i 30 lat
  • Przedmiot kradzieży: cztery rowery o wartości 12 tysięcy złotych
  • Skradziony samochód kia
  • Kradzione tablice rejestracyjne
  • Wobec podejrzanych zastosowano dozór policyjny

W najbliższym czasie o odpowiedzialności karnej mężczyzn zadecyduje sąd w Katowicach.

źródło: Nasze Miasto